Przejdź do treści

teściowa

Żmijowisko

Rower Teściowej

Jedzie pan samochodem, widzi teściową na rowerze i mówi:– Gdzie teściowa jedzie.– Na cmentarz.Na to zięć:– A kto rowerek odprowadzi.

Teściowa

Sandały

Przyjechała teściowa:– Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!– Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!

Teściowa

Za Gorzałą

Teściowa do zięcia:-Nigdy się nie zrozumiemy! Ja jestem zagorzałą katoliczką.-Ale ja przecież też jestem za gorzałą.