O To Chodziło
Szpital.– Panie doktorze, jednak mam pewną prośbę.– Proszę się nie martwić, leży pan już na stole, a ja operuję od 10 lat.– Rozumiem, panie doktorze,… Czytaj Dalej »O To Chodziło
Szpital.– Panie doktorze, jednak mam pewną prośbę.– Proszę się nie martwić, leży pan już na stole, a ja operuję od 10 lat.– Rozumiem, panie doktorze,… Czytaj Dalej »O To Chodziło
U dentysty:– Co by pan poradził na moje żółte zęby?– Najlepiej założyć brązowy krawat!
Lekarz leczy pacjenta, zdalnie. Pacjent dziękuje Bogu. Osobiście.
Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają „praktyką”?
Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi:– Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.– Ależ skąd, ja też lubię naleśniki –… Czytaj Dalej »Naleśniki
Rozmowa w szpitalu:– Naprawdę będzie mnie operował student? A jak mu się nie uda?– To mu nie zaliczymy.
Przychodzi facet do seksuologa i skarży się, że podczas stosunków słyszy gwizdy – hmmm a ile ma pan lat? – pyta doktor – 53 odpowiada pacjent – to co pan chciał usłyszeć oklaski?
Pacjent wchodzi do gabinetu, a lekarz:– Proszę stanąć przy oknie i wytknąć język.– Ale dlaczego?– Aaa… Bo nie lubię tej baby, co mieszka naprzeciwko.
Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.– Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie… Czytaj Dalej »Co Pani Piła
Lekarz do pacjenta:– Ile pan widzi palców?– Hm…. Trzynaście?– Tak. Miał pan poważny wypadek. Niektóre z nich są pańskie. Potrafi pan zidentyfikować?