Stary, jak sobie pomyślę, że mam wstać w niedzielę o szóstej rano, to normalnie szlag mnie trafia! – A po co w niedzielę tak rano wstajesz? – Do roboty cholera jasna idę! – W niedzielę do pracy? to gdzie ty pracujesz? – W parafi na Ursynowie, księdzem jestem!