To Był On
W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę albo koguta, zależy na… Czytaj Dalej »To Był On
W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę albo koguta, zależy na… Czytaj Dalej »To Był On
Idzie sobie żółw, spotyka drugiego bez pancerza. Pyta:– Co Ci się stało?– Aaa… uciekłem z domu.
Wilk odbiera komórkę.– Słucham, mamusiu!– Czy dzisiaj też wrócisz późno jak zwykle?– A dlaczego pytasz?– Bo upiekłam Ci pyszne ciasteczka, te co lubisz!– Nie zjem… Czytaj Dalej »Babeczka
Wiosna. Po mroźnej, długiej zimie mały niedźwiadek wytacza się z jaskini.Wychudzony, chwieje się na łapkach, oczka ma podkrążone. Zaniepokojona mama niedźwiedzica pyta:– Synku, co się… Czytaj Dalej »Niewyspany
Weterynarz uczy pomocnika, jak należy koniowi podawać środek przeczyszczający:– Bierzesz tę rurkę, wsuwasz ją koniowi do pyska, tak do połowy, wkładasz tabletkę i dmuchasz… Zrozumiałeś?… Czytaj Dalej »Koń Pierwszy
Przychodzi koń do baru, kopytkiem stuk – puk w kontuar i zamawia:– Małe piwko proszę…Barman na to:– Panie koniu, wczoraj pan tak pochlał, że padł… Czytaj Dalej »Jestem Wozem
– Mamusiu, mamusiu! Kup mi króliczka!– Nie. Jeszcze ci myszki nie zdechły.
Złodziej włamał się do cudzego domu i szpera w poszukiwaniu łupu. Nagle odzywa się głos:– Jezus cię widzi…Złodziej zbladł, choć nie widział w ciemnościach, kto… Czytaj Dalej »Jezus cię widzi
– Jasiu czy nalałeś rybkom nowej wody?– Nie, nie było takiej potrzeby bo jeszcze tamtej nie wypiły.
Do baru wchodzi niepozorny mężczyzna– Przepraszam… czyj był ten rottweiler przed barem…– Mój! – podnosi się potężny brodacz – Ale jak to „był”?– Bo mój… Czytaj Dalej »Jamnik Zabójca