Rodzina męczy dziadka o napisanie testamentu :
– Dziadek, napisz, bo jakby co, to potem będziemy się musieli po sądach włóczyć.
– Ja się jeszcze na tamten świat nie wybieram.
– No ale napisz, bo to nigdy nie wiadomo.
Tak go męczyli, że w końcu się zdecydował i napisał testament. Potem tę kartkę zaniósł do notariusza, aby ten sprawdził, czy wszystko w porządku. Notariusz przeczytał powoli, a dziadek pyta :
– No i jak, dobrze ?
– W sumie dobrze, ale są błędy ortograficzne : „nikomu” pisze się razem, a „ni ch.ja” osobno.